Powołania

II Niedziela Wielkiego Postu: PRZEZ KRZYŻ KU ZMARTWYCHWSTANIU

  

 

Druga Niedziela Wielkiego Postu:

PRZEZ KRZYŻ KU ZMARTWYCHWSTANIU

_________________________________________

Księga Rodzaju 22,1-2.9a.10-13.15-18
Psalm 16
List do Rzymian 8,31b-34
Ewangelia św. Marka 9,2-10

_________________________________________

 

Dzisiejsze pierwsze czytanie zawiera w sobie szokujący nakaz: „Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze na jednym ze wzgórz, które ci wskażę” (Księga Rodzaju 22,2). W całym Piśmie Świętym Bóg do nikogo innego nie kieruje takiego nakazu. Co więcej, jednym z powodów dla których Jerozolima została zniszczona w 586 przed Chrystusem, było spalanie synów i córek w ogniu na cześć bóstw pogańskich - „Czego Ja Bóg nie nakazywałem i co mi nawet na myśl nie przyszło” (Księga Jeremiasza 7,31; 19,5-6). O co tutaj chodzi?

 

Katechizm pomaga nam zrozumieć prawdziwe znaczenie pierwszego czytania. Przez gotowość złożenia w ofierze swego jedynego i umiłowanego syna „ojciec wierzących [Abraham] upodobnił się do Ojca, który nie oszczędzi własnego Syna [również jedynego i umiłowanego], lecz wyda Go za nas wszystkich” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2572). Pierwsze czytanie jest proroctwem spełniającym się w Jezusie Chrystusie. Ofiara Jezusa na wzgórzu Golgoty, o której rozmawia dziś nasz Pan z Mojżeszem i Eliaszem, jest największym przejawem Bożej miłości do każdego z nas. „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” i baranek zastępuje Izaaka w dzisiejszej opowieści.

 

Kiedy Jezus po raz pierwszy wspomniał o swojej śmierci na krzyżu, Piotr publicznie go zgromił. Ta reakcja była i jest przejawem ludzkiego myślenia, nierozumiejącego Bożych zamysłów (Ewangelia św. Marka - dalej Mk - 8,32-33). Dlatego też dziś, Ojciec z nieba nakazuje nam byśmy byli posłuszni Jego umiłowanemu Synowi (Mk 9,7). To posłuszeństwo odnosi się zrozumienia prawdy Ewangelii, że nie ma zmartwychwstania bez krzyża. „Jeśli ziarnko pszenicy wrzucone w ziemię nie obumrze, pozostanie tam samo; jeśli zaś obumrze, przynosi plon obfity” (Ewangelia św. Jana 12,24). „Życie przychodzi tylko przez śmierć, przez utratę siebie” (Benedykt XVI).

 

Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” (List do Rzymian - dalej Rz - 8,31). Słowa te pisze ten, który dla imienia Jezus ofiarował swe życie. Cały świat może być przeciwko nam, lecz jakie to ma znaczenie? Jezus uchylił nam rąbka tajemnicy życia po tym życiu: „Szaty Jego stały się tak lśniąco białe, jak żaden farbiarz na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazali się im Eliasz z Mojżeszem, i rozmawiali z Jezusem” (Mk 9,3-4). Jak dobrze tam być, ale pozostać tam nie możemy. Uczniowie schodząc z góry zastanawiali się „co to znaczy powstać martwych” (Mk 9,10). Odpowiedź znajdą w Wielkanocy poranek i przekażą ją całemu światu: „Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami” (Rz 8,34).

 

Według Listu do Hebrajczyków, Abraham był w stanie zdać dzisiejszy test, ponieważ wierzył, że „Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych” (Hbr 11,19). Nasz Pan przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę i teraz zasiada po prawicy Ojca (Hbr 12,2). Apostoł Paweł z więzienia pisze o swoim głębokim pragnieniu przebywania z Chrystusem (List do Filipian 1,23). Kiedy schodzimy dzisiaj z Góry Przemienienia, aby stawić czoła skandalowi Krzyża, nie traćmy z widoku tego, co nas czeka: „Będę chodził przed Panem w krainie żyjących” (Ps 116,9).

 Piotr K. CMF

 

©2018 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line