social FBsocial FBsocial FB

Kurs Teologii Życia Konsekrowanego

logo zk

Rok akademicki 2017/18

Mamy nowych błogosławionych !

 Oficjalne

Beatyfikacja naszych Współbraci: 109 Męczenników hiszpańskiej wojny domowej lat 1936-39

Uroczystości beatyfikacyjne. Zobacz zdjęcia:
 
Chcesz wiedzieć więcej?
 
 

Logo

W sobotę 21 października o godzinie 10 rano w bazylice Sagrada Familia w Barcelonie podczas Eucharystii z udziałem ok. 3500 wiernych zostało beatyfikowanych 109 męczenników klaretyńskich. Niedokończone dzieło architekta Antonio Gaudiego po raz pierwszy w historii było świadkiem uroczystości tego typu. Ceremonii przewodniczy kard. Angelo Amato, prefektKongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Towarzyszyli mu: kard. Juan José Omella, arcybiskup Barcelony; nuncjusz papieski, bp Renzo Fratini i wielu biskupów z diecezji katalońskich, reszty Hiszpanii i całego świata (w tej liczbie 14 biskupów-klaretynów).

To kolejna już beatyfikowana grupa klaretynów, męczenników wojny domowej w Hiszpanii (lata 1936-39). Zostali oni przyłączeni do 75-ciu, którzy zostali beatyfikowani w ciągu ostatnich 25 lat. W październiku 1992 r. papież Jan Paweł II beatyfikował w Rzymie 51 Męczenników z Barbastro, których sam określił jako „męczeńskie seminarium”. Film „Zakazany Bóg” (2014) rozpowszechnił w Polsce ich poruszającą historię. Trzynaście lat później, w listopadzie 2005 w Guadalajarze (Meksyk), został beatyfikowany o. Andrés Solá Molist, kataloński misjonarz, który zginął 25 kwietnia 1927 na ranczu San Joaquin w pobliżu miasta Leon w Meksyku. Wreszcie w październiku 2013 roku w Tarragonie odbyła się beatyfikacja 23 innych klaretynów, męczenników zabitych w Sigüenza, Fernan Caballero i Tarragona, którzy należeli do grupy 522 „męczenników wojny domowej w Hiszpanii”.

109 Męczenników-Klaretynów pochodziło z następujących wspólnot: Barcelona (8), Castro-Urdiales (3) Cervera-Mas Claret (60), Sabadell (8), Vic/Sallent (15), Lérida (11), Walencja (4). Przewodniczą tej dużej grupie męczenników trzy osoby: ojciec Mateu (Mateusz) Casals, kleryk Teófilo (Teofil) Casajus oraz brat Ferran (Ferdynand) Saperas. Symbolizują oni 49 kapłanów, 31 braci i 29 kleryków, którzy tworzą grupę 109 nowo beatyfikowanych. Większość z nich to Katalończycy, ale byli także klaretyni pochodzący z Nawarry, Aragonii i Kastylii. Wszystkich połączyła jedna wiara i wielka miłość do Jezusa Chrystusa i Kościoła. Poza dwoma, którzy zostali zamordowani w 1937, wszyscy ponieśli męczeństwo w ostatnich miesiącach 1936 roku podczas.

Świadectwa obfitują w opisy postawy męczenników wobec śmierci. Ojciec Julio Leache ze wspólnoty Mas Claret (w pobliżu Cervera, prow. Lérida), w której zamordowanych zostało 27 zakonników, wyjaśnia prawdziwe motywy męczeństwa: „Jeśli mielibyśmy być zabici, chciałbym, aby stało się to z powodu Boga, czyli podczas liturgii, sprawowania sakramentów lub podczas modlitwy. Ale nie z innych względów – czysto ludzkich czy politycznych. Jeśli zabiją nas jako faszystów, to nie wiele będzie to warte: teraz w każdym widza faszystę. Ale jeśli zabiją nas za sprawowanie mszy, za bycie katolikami, to będzie mieć to wartość przed Bogiem – wtedy będzie to męczeństwem”. Ojciec Jaume Payas, zamęczony w Sallent (prow. Barcelona), twierdzi, że ​​umiera bez nienawiści, przebaczając swoim oprawcom: „Wybaczam wszystkim, którzy pragną dla mnie zła i obejmuję ich po przyjacielsku. Nie żywię urazy do nikogo, nawet do tych, którzy potraktowali mnie jak psa”. Ojciec Emili Bover, zamordowany 20 sierpnia na cmentarzu w Cervera, powiedział przed śmiercią do swego zabójcy: „Wybaczam ci z serca dla miłości Bożej”.

Nie jest dziś łatwa do zrozumienia imponująca siła tych świadectw. W liście Przełożonego Generalnego Misjonarzy Klaretynów, ojca Mathew Vattamattam’a, opublikowanym z okazji beatyfikacji, czytamy: „W tak płynnych, jak nasze, czasach, ich solidna, stała wiara w Chrystusa w obliczu zbliżającej się śmierci, rozbraja nasze mechanizmy obronne i pobudza nas, byśmy byli wierni naszym zobowiązaniom. Dzięki Bożej łasce zawsze można być wiernym Jezusowi”. I dodaje: „Beatyfikacja jest zawsze celebracją wiary i przebaczenia, a nie osądu czy zemsty. Dlatego zawsze ma sens. Nie jest to szukanie rozliczenia z przeszłością, lecz jest raczej patrzeniem w przyszłość. Możemy żyć razem tylko wtedy, gdy nauczymy się szacunku i przebaczania”.

Mottem wybranym w związku z beatyfikacją są słowa: „Misjonarze aż do końca”. Słowo „misjonarze” określa charyzmatyczną tożsamość klaretynów. Wyrażenie „do końca”, zapisane kolorem czerwonym, symbolizującym przelaną krew – ostateczną konsekwencję powołania misyjnego, prowadzi nas do logicznego wniosku: należy oddać swoje życie Chrystusowi, tak samo, jak On zrobił to dla nas (por. J 13,1).

 

Dziękujemy Ojcu Świętemu Franciszkowi za decyzję o wyniesieniu na ołtarze kolejnej grupy naszych Współbraci. Jako Zgromadzenie podejmujemy też na nowo zobowiązanie, aby to wydarzenie stało się dla nas okazją do wzrostu i odnowy. W niniejszy sposób zaś dzielimy się wspólną radością z naszymi Przyjaciółmi.

 

Misjonarze aż do końca