Powołania

1 Niedziela Adwentu - Rok A

  

 

CHODŹMY NA GÓRĘ PANA

 

_________________________________________

Księga Izajasza (Iz) 2, 1-5
Psalm (Ps) 122
List do Rzymian (Rz) 13, 11-14
Ewangelia św. Mateusza (Mt) 24, 37-44

_________________________________________

 

Dzisiejsza Ewangelia rozpoczyna się stwierdzeniem: „Jak było za dni Noego” (Mt 24, 37). Dni Noego były dniami „wielkiej nieprawości człowieka”, co zasmuciło serce Boga do tego stopnia, że „żałował, że uczynił człowieka na ziemi” (Księga Rodzaju (Rdz) 6, 6). Trzy rozdziały (Rdz 4-6) wystarczyły biblijnemu autorowi by ukazać, jak nasi przodkowie „zepsuli” (Rdz 6, 12) to, co zostało stworzone „bardzo dobre” (Rdz 1, 31). I najwyraźniej wcale ich to nie obchodziło. „Jedli i pili oraz żenili się i były wydawane za mąż” (Mt 24, 38) zupełnie nieświadomi, że Bóg postanowił „położyć kres wszelkiemu ciału” (Rdz 6, 13).

 

„Jedynie Noe znalazł łaskę u Boga” (Rdz 6, 8), inni nie. Dlaczego? Noe był jedynym sprawiedliwym żyjącym w niemoralnym społeczeństwie. Inni praktykowali uczynki ciemności: hulanki i pijatyki, rozwiązłość i wyuzdanie, kłótnie i zazdrość (Rz 13, 12-13). Noe natomiast był nieskazitelnym w swoim pokoleniu (Rdz 6, 9). Dlatego też on wszedł do arki, a reszta została porwana przez powódź (Mt 24, 38-39). „Z przybyciem Syna Człowieczego będzie podobnie” (Mt 24, 37). Do momentu gdy wszedł do arki, Noe nie znał daty powodzi (Rdz 6, 13-7). My również nie znamy godziny przyjścia Pana (Mt 24, 42). Nie powinniśmy więc naśladować niegodziwego pokolenia dni Noego, praktykujących uczynki ciemności, ponieważ jeśli to zrobimy, zginiemy. Zamiast tego powinniśmy naśladować Noego, przyoblekając „zbroję światła” (Rz 13, 12) i postępując “w światłości Pana” (Iz 2, 5).

 

„Dni Noego” to nowy początek. Z powodu grzechu Adama ziemia została przeklęta (Rdz 3, 17), a narodziny Noego dały ludzkości nadzieję na uwolnienie od tego przekleństwa (Rdz 5, 29). Noe reprezentuje Jezusa Chrystusa, który jako jedyny wyzwolił nas od przekleństwa, jakie na ziemię sprowadził grzech Adama, a „dni Noego” kierują naszą nadzieję ku „dniu Syna Człowieczego”, kiedy to całe stworzenie zostanie całkowicie odnowione. Doświadczamy „dni Noego” w sakramencie chrztu. „Stary człowieka” wraz z jego grzechami tonie w wodach chrzcielnych, a rodzi się “nowy człowiek”, przyobleczony w „Pana Jezusa Chrystusa” (Rz 13, 14), i tak stajemy się nowym stworzeniem (2 List do Koryntian (2 Kor) 5, 17).

 

„Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli” (Rz 13, 11). Od dnia naszego chrztu z każdym dniem zbliżamy się bądź do dnia przyjścia Chrystusa, bądź do dnia naszej fizycznej śmierci. „Noc”, która „się posunęła” (Rz 13, 12), odnosi się do życia na tym świecie, którego postać przemija (1 Kor 7, 31); „dzień”, który „się przybliżył” (Rz 13, 12), odnosi się do ostatecznego przyjścia Chrystusa, kiedy to ostatecznie zatriumfuje sprawiedliwość i nastanie powszechny pokój (Iz 2, 3-4). Od dnia naszego chrztu „stanęły już nasze nogi na twoich dziedzińcach Jerozolimy” (Ps 122, 2), Kościoła, ale tęsknimy za tym dniem, by stanąć na dziedzińcach Jerozolimy niebieskiej. Co powinniśmy czynić oczekując na ten dzień? Wzywać innych, by szli na górę Pana (Ps 122, 1).

 

„Chodźcie, wejdźmy na górę Pana, do świątyni Boga Jakuba” (Iz 2, 3). Dlaczego właśnie tam? Gdyż zawiódł projekt budowania społeczeństwa bez Boga (Rdz 11, 1-9). Teraz rozproszona ludzkość kieruje swoje kroki ku górze Syjon, „albowiem z Syjonu wyjdzie nauka i słowo Pana z Jeruzalem” (Iz 2, 3). A tam, ku swemu zdumieniu, słyszy głoszoną im w ich własnych językach Dobrą Nowinę o Bogu (Dzieje Apostolskie 2, 5-11), który w swym Jednorodzonym Synu okazał nam swoją miłość i dał nam swoje zbawienie (Ps 85, 8).

 

©2019 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line