Powołania

5 Niedziela Wielkanocna - Rok C

 

 

 

CZYNIĄC WSZYSTKO NOWE

 

_________________________________________

Dzieje Apostolskie (Dz) 14, 21-27
Psalm (Ps) 145
Księga Apokalipsy (Ap) 21, 1-5a
Ewangelia św. Jana (J) 13, 31-35

_________________________________________

 

Dzisiejsze pierwsze czytanie zawiera opis zakończenia pierwszej wyprawy misyjnej apostołów Pawła i Barnaby (Dz 13-14). Trwała ona około dwóch lat (46-48 AD). W czasie tej podróży apostołowie pozyskali wielu uczniów, ale też sporo wycierpieli. Z Antiochii Pizydyjskiej zostali wyrzuceni (Dz 13, 50), a w Listrze Paweł został ukamienowany - cudem tylko uniknął śmierci (Dz 14, 19-20). Nie dziwi więc fakt, że w drodze powrotnej, tych którzy uwierzyli w Chrystusa zapewniał o cierpieniach: “musimy przejść przez wielu ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego” (Dz 14, 22).

 

Po powrocie do wspólnoty, która ich na tę wyprawę misyjną wysłała (Dz 13, 1-3), apostołowie zdali z niej relację. W niepamięć poszły trudy i cierpienia jakich doświadczyli, a na pierwszy plan wysunęły się wielkie dzieła, jakich Bóg przez nich dokonał, a zwłaszcza to, że otworzył On poganom “drogę do wiary” (Dz 14, 27).

 

Wielkich rzeczy dokonuje Bóg również w dzisiejszym drugim czytaniu. Apokalipsa ukazuje nam wizję nowego nieba i nowej ziemi, wraz z miastem świętym - nową Jerozolimę zstępującą z nieba od Boga. Obecne niebo i obecna ziemia naznaczone są płaczem prześladowanych i męczeństwem wiernych, a wielu wciąż żyje z dala od Boga. W nowym niebie i nowej ziemi sytuacja jest zupełnie inna. Cierpienie, śmierć oraz morze - symbol pierwotnego chaosu (zob. Księga Rodzaju 1, 1) - pozostają za nami. Ten, który siedzi na tronie mówi: “Spójrz, oto wszystko czynię nowe” (Ap 21, 5). A kiedy On mówi, rzeczy się stają.

 

Nowe i wielkie rzeczy mają również miejsce w dzisiejszej Ewangelii. Judasz odchodzi, by wydać Jezusa w ręce przywódców żydowskich. Ta zdrada doprowadzi do śmierci Jezusa. A jednak, ta śmierć właśnie jest Chrystusowym uwielbieniem - triumfem życia nad śmiercią. Krzyż jest również największym dowodem Bożej miłości: “Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego dał” (J 3, 16). W kontekście tej zbliżającej się śmierci, Jezus daje nam nowe przykazanie miłości. To już nie “miłuj bliźniego swego jak siebie samego” (Księga Kapłańska 19, 18), ale miłuj jak Jezus nas umiłował, czyli bądź gotów oddać życie za drugiego człowieka. W naszych czasem symbolem tej miłości stał św. Maksymilian Maria Kolbe. Ofiara życia św. Maksymiliana dała Franciszkowi Gajowniczkowi dodatkowe 53 lata życia. Zmarł on w 1995 roku przeżywszy 93 lata.

 

Tertulian w swojej Apologii umieścił świadectwo pogan odnośnie do chrześcijan: “spójrzcie, jak oni się miłują; są gotowi umrzeć jeden za drugiego”. Taka miłość jest znakiem nowego nieba i nowej ziemi. Gdzie taka miłość jest obecna, tam Bóg zamieszkuje z ludźmi. Ta miłość spływa do naszych serc z przebitego boku uwielbionego na krzyżu Chrystusa, a jej obecność w naszych sercach jest największym dziełem, jakiego Bóg dokonał dla nas i w nas. Dlatego też wraz z psalmistą wołamy dziś do Pana: “Wywyższać cię będę, Boże mój i Królu, i błogosławić imieniu twemu na wieki” (Ps 145, 1).

 

©2019 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line