Powołania

18 Niedziela Zwykła - Rok A

  

 

EUCHARYSTIA NA TRAWIE

 

_________________________________________

Księga Izajasza (Iz) 55, 1-3
Psalm (Ps): 145
List do Rzymian (Rz) 8, 35. 37-39
Ewangelia św. Mateusza (Mt) 14, 13-21

_________________________________________

 

Herod zaprosił na swoją urodzinową ucztę “dostojników, dowódców wojskowych i ważnych osób” (Ewangelia św. Marka (Mk) 6, 21), Bóg zaprasza na ucztę głodnych i spragnionych (Iz 55, 1). Uczta w pałacu Heroda kończy się śmiercią (Mt 14, 10), uczta Jezusa na trawie daje życie (Iz 55, 3; Mt 14:20). Na której z uczt my pragnęlibyśmy się znaleźć?

 

Słysząc o śmierci Jana Chrzciciela Jezus udaje się na miejsce odludne (Mt 14, 13). “Dziwny jest ten świat”, śpiewał Czesław Niemen, “gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła”. Żyjemy w świecie, gdzie uczty w pałacach współczesnych Herodów również kończą się decyzjami prowadzącymi do śmierci wielu niewinnych ludzi. Co powinniśmy zrobić? Odejść z niego. Nim spróbujemy zmienić świat, w którym żyjemy, wpierw musimy go opuścić. Św. Paweł spędził dużo czasu w Arabii zanim rozpoczął swoje misyjne podróże (List do Galatów (Ga) 1, 17). Misja nie jest aktywizm, ale owocem kontemplacji.

 

Kiedy Jezus ujrzał tych, którzy za nim podążyli “ulitował się nad nimi” (Mt 14, 14). W ten sam sposób widok człowieka pobitego na drodze poruszył dobrego Samarytanina - “ujrzał go i się ulitował” (Ewangelia św. Łukasza (Łk) 10, 33), a widok powracającego syna marnotrawnego poruszył jego ojca: “zobaczył go ojciec i ulitował się” (Łk 15, 20). Widok naszej nędzy porusza serce Boga i prowadzi do czynów miłosierdzia. Jezus uzdrowił chorych (Mt 14, 14), dobry Samarytanin uratował zranionego człowieka (Łk 10, 34), a ojciec przywrócił młodszego syna do utraconych łask (Łk 15, 20-24). Tego spojrzenia musimy się nauczyć.

 

Jezus sam leczy chorych, ale pragnie współpracy uczniów by rozwiązać problem kolacji dla tak wielu: “wy dajcie im jeść!” (Mt 14, 16). “Chleb żywy”, który zstąpił z nieba (Ewangelia św. Jana (J) 6, 32-35), nie ‘ześle’ bochenków chleba z nieba. Jak Elizeusz pyta o to, co posiadamy (2 Księga Królewska (Krl) 4, 2; Mk 6, 38) i używa tego do zaspokojenia naszych potrzeb (2 Krl 4, 1-7; 2 Krl 4, 42-44; Mt 14, 21). Pięć chlebów i dwie ryby, to nic dla tak wielu (J 6, 9), ale Królestwo Boże ma początek w takich małych gestach szczodrości (Mt 13, 31-32).

 

Jezus wziął chleb i ryby, błogosławił, łamał chleb i dał uczniom (Mt 14, 19). Te same czasowniki - brać, błogosławić, łamać, dawać - wystąpią przy ustanowieniu Eucharystii (Mt 26, 26), która jest nowym i wiecznym Przymierzem (Iz 55, 3; Mt 26:28) oraz “lekarstwem nieśmiertelności” (św. Ignacy Antiocheński). Apostołowie są kapłanami tego Przymierza - to ich ręce podają tłumom pobłogosławiony i połamany przez Jezusa chleb i ryby. Ta opowieść jest częścią katechezy o Eucharystii - źródła i szczytu całego życia chrześcijańskiego, streszczenia i podsumowania naszej wiary (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1324; 1327).

 

“Kto nas oddzieli od miłości Chrystusa?” (Rz 8, 35). Św. Paweł “został przekonany”, że nic nie jest w stanie odłączyć nas od miłości Boga objawionej w Chrystusie Jezusie, naszym Panu (Rz 8, 38-39). Kto go o tym przekonał? Chrystus, który umiłował go i wydał siebie samego za niego (Ga 2, 20). Co go o tym przekonało? Śmierć Jezusa umierającego za niego, gdy ten jeszcze był grzesznikiem (Rz 5, 8). Tę zbawczą śmierć Jezusa na krzyżu głosimy w Eucharystii (1 Kor 11, 26), gdyż jest ona najpełniejszym objawieniem miłości Boga do człowieka. Miłość ta pokonała śmierć i objawiła nam życie i nieśmiertelność (2 List do Tymoteusza 1, 10).

 

Ewangelia opowiada, że Jezus daje chleby i ryby uczniom, a uczniowie tłumom, ale nie opowiada w czyich rękach te bochenki chleba i ryby się rozmnożyły. W rękach Jezusa, czy w rękach apostołów?

 

©2020 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line