Powołania

22 Niedziela Zwykła - Rok A

  

 

NIE UPODABNIAJCIE SIĘ DO TEGO WIEKU

 

_________________________________________

Księga Jeremiasza (Jr) 20, 7-9
Psalm (Ps) 63
List do Rzymian (Rz) 12, 1-2
Ewangelia św. Mateusza (Mt) 16, 21-27

_________________________________________

 

Dzisiejsza liturgia Słowa wzywa nas byśmy inaczej myśleli i inaczej żyli niż ludzie współczesnych nam czasów. Pod koniec II wieku po Chrystusie nieznany autor porównywał chrześcijan żyjących w świecie do duszy będącej w ciele. Przez wieki byliśmy awangardą świata nadając kierunek nauce, sztuce i życiu społecznemu kładąc podwaliny współczesnej kultury zachodu z jej prawami człowieka, demokracją i wolnością religijną. A jak to jest dziś?

 

“Uwiodłeś mnie Panie, a ja pozwoliłem się uwieść” (Jr 20, 7). Kim był prorok Izraela? Trzciną kołyszącą się na wietrze? Człowiekiem mieszkającym w pałacach? (Mt 11, 7-8). Nie. Był on osobą, któremu Bóg pokazał ogrom zła i niesprawiedliwości jakie popełniamy na ziemi i nakazał o tym mówić. Ich słowa krytyki kierowały się głownie przeciwko przywódcom narodów, którzy sądzili, że są ponad prawem, ale zwykli ludzie również nie byli bez winy. Było to niesamowicie trudne powołanie - Jeremiasz miał pokusę je porzucić (Jr 20, 9) - ale dzięki odwadze i wierności prawdzie prorocy Izraela stali się inspiratorami przemiany świata na lepsze.

 

Wolą Boga (Rz 12, 2) było by Jezus poszedł do Jerozolimy, umarł tam dla zbawienia świata, a trzeciego dnia zmartwychwstał (Mt 16, 21). A jakie było pragnienie apostołów? Przywrócenie królestwa Izraela (Dzieje Apostolskie 1, 6). Chrystus miał pójść do Jerozolimy by pokonać Rzymian, a nie dać się przez nich zabić (Mt 16, 22). Jest to myślenie z duchem czasów, stając w opozycji do Bożego planu zbawienia, objawia swoje szatańskie oblicze. Piotr “wziął” Jezusa na bok, a szatan “wziął” Jezusa na szczyt świątyni (Mt 16, 22; 4, 5). Jezus skarcił obu. Do szatana mówi, “idź precz!” (Mt 4, 10), a do Piotr mówi, “idź za mną” (Mt 16, 23). Różnica wypływa z faktu, że szatan nie jest w stanie się nawrócić i pójść za Jezusem, a człowiek tak.

 

Co to znaczy myśleć po ludzku? Starć się zdobyć cały świat za cenę swojej duszy (Mt 16, 26). Co znaczy myśleć po Bożemu? Wyrzec się samego siebie, wziąć swój krzyż i podążać za Jezusem (Mt 16, 24). W życiu są tylko dwa wyboru: autostrada prowadząca na zatracenie i polna droga prowadząca do życia wiecznego (Mt 7, 13-14); dom budowany na piasku bądź na skale (Mt 7, 24-27). Niestety, mamy tendencję dokonywania wyborów na podstawie opinii większości zapominając, że fałsz miał 400 głosicieli, a prawda tylko jednego (zob. 1 Księga Królewska 22, 1-40) i że wielu wybiera szeroką bramę prowadzącą do zguby (Mt 7, 13).

 

“Ten, kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je” (Mt 16, 25). W centrum naszej wiary jest tajemnica śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Uczestniczymy w niej, kiedy w sakramencie chrztu umieramy dla grzechu, a rozpoczynamy nowe życie dla Boga. Krzyż jest tą ciasną bramą prowadzącą do życia (Mt 7, 13-14). Wiedział o tym św. Maksymilian Kolbe, kiedy składał swoje ciało “na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną” (Rz 12, 1). Jego śmierć stała się znakiem zwycięstwa nad nazistowskim systemem pogardy do człowieka i Boga. On nie umarł. On oddał życie za brata, a po chwilowej udręce doznaje teraz wiecznego szczęścia (Księga Mądrości 3, 5).

 

“Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu” (Rz 12, 2). Bądźmy inni. Miejmy odwagę stanąć po stronie prawdy, głosić, że tylko Bóg może zaspokoić pragnienia naszych serc (Ps 63, 2) i pozwolić Jezusowi prowadzić się przez krzyż ku pełni życia.

 

©2020 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line